Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Znalazłem go w jednej z książek które uwielbiałem czytać po wielokroć. Książek w którym pewien bohater miał ogromny wpływ na moje życie. Kiedyś studiował archeologie, teraz losy jego nie są mi znane. wiersz nie jest mój co podkreślę, gdyż dążę zbyt wielkim szacunkiem autora aby zabrać mu piękno tego wiersza. Jednakowoż chciałbym ten wiersz zadedykować. Ona będzie wiedzieć że to dla niej ;* Turkusem tchnę o brzasku oczy twoje szare Przepłynę barw okrętem strumień ciemnych włosów Zaśpiewa zorza blasku, kiedy [...]
Kiedy czas miał się dopełnić, Kiedy znak pokazywał odjazdu porę, Przyszła… Nieznajoma… Promień słońca w błękitu oczu topieli zatopiony, Oczy w których zanurzyć się pragnę i ratunku nie oczekuje… W niej Tonąć pragnę, świat pozostawić i tą fascynacją trwać wśród oczu jej błękitu… Uśmiechem Ją zwę, Energia z radości Jej płynie przeogromna, Jest w niej takie ciepło, które każdy lód stopi… Śmiech Jej jest niczym wiosenna radość ptaków. Fragment napisany przeze mnie w wakacje 2005. Fascynującym jest czasem zanurzyć się [...]